Wojciech Skrobański - radca prawny
W praktyce osoby poszkodowane często koncentrują się przede wszystkim na odszkodowaniu za uszkodzony pojazd. Tymczasem przepisy prawa cywilnego przewidują szereg innych świadczeń, których można dochodzić od osoby odpowiedzialnej za wypadek, a w praktyce – najczęściej od jej ubezpieczyciela z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Co istotne, zakres odpowiedzialności nie ogranicza się wyłącznie do wydatków poniesionych bezpośrednio po wypadku. W zależności od rozmiaru szkody możliwe jest również dochodzenie świadczeń związanych z przyszłym leczeniem, utratą możliwości zarobkowania, koniecznością przekwalifikowania zawodowego, zwiększeniem potrzeb życiowych, a w określonych sytuacjach także roszczeń przysługujących osobom najbliższym poszkodowanego.
Podstawowym roszczeniem w przypadku szkody majątkowej jest odszkodowanie. Jego celem jest naprawienie rzeczywistej straty, którą poszkodowany poniósł w związku z wypadkiem.
W przypadku uszkodzenia samochodu odszkodowanie powinno co do zasady umożliwić przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. W zależności od okoliczności może ono obejmować koszty naprawy, części zamiennych, robocizny oraz inne uzasadnione wydatki pozostające w związku ze szkodą.
Jeżeli naprawa pojazdu jest ekonomicznie nieuzasadniona albo pojazd został całkowicie zniszczony, sposób ustalenia wysokości odszkodowania będzie wyglądał inaczej. W takiej sytuacji znaczenie ma m.in. wartość samochodu przed wypadkiem oraz jego wartość po zdarzeniu.
Odszkodowanie może obejmować również inne szkody majątkowe związane z wypadkiem. Jeżeli zatem w pojeździe znajdowały się rzeczy należące do poszkodowanego i zostały one zniszczone, również w tym zakresie może powstać możliwość dochodzenia rekompensaty, o ile spełnione są przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej.
Tak. Jeżeli w wyniku wypadku doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, poszkodowany może dochodzić nie tylko zwrotu poniesionych wydatków, ale również zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Zadośćuczynienie różni się od odszkodowania. Odszkodowanie służy przede wszystkim naprawieniu szkody majątkowej, natomiast zadośćuczynienie ma rekompensować krzywdę niemajątkową, a więc przede wszystkim ból, cierpienie fizyczne i psychiczne, stres, ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu oraz negatywne konsekwencje wypadku dla życia osobistego poszkodowanego.
Wysokość zadośćuczynienia nie jest ustalana według jednego, sztywnego taryfikatora. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Znaczenie może mieć między innymi rodzaj i rozmiar obrażeń, długość leczenia i rehabilitacji, konieczność przeprowadzenia zabiegów lub operacji, trwałość następstw wypadku, rokowania na przyszłość oraz wpływ obrażeń na życie zawodowe, rodzinne i społeczne.
Dlatego nawet pozornie „niewielki” uraz nie powinien być automatycznie traktowany jako sytuacja, w której zadośćuczynienie się nie należy. Ostateczna ocena zależy od rzeczywistych następstw zdarzenia i ich wpływu na życie konkretnego poszkodowanego.
Jednym z najważniejszych elementów roszczeń osoby poszkodowanej może być zwrot kosztów leczenia.
Jeżeli wypadek spowodował konieczność ponoszenia wydatków związanych z leczeniem, rehabilitacją lub powrotem do sprawności, w określonych przypadkach można domagać się ich zwrotu od podmiotu odpowiedzialnego za szkodę.
W grę mogą wchodzić między innymi koszty prywatnych konsultacji lekarskich, badań diagnostycznych, zabiegów, rehabilitacji, leków, środków medycznych czy sprzętu rehabilitacyjnego.
Nie oznacza to jednak, że każdy wydatek zostanie automatycznie zwrócony przez ubezpieczyciela. Konieczne jest wykazanie związku pomiędzy wydatkiem a skutkami wypadku oraz jego zasadności.
Istotne znaczenie może mieć również dostępność świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Sam fakt, że określone leczenie jest teoretycznie dostępne w ramach publicznej opieki zdrowotnej, nie zawsze oznacza, że poszkodowany musi oczekiwać przez wiele miesięcy na świadczenie, jeżeli z uwagi na jego stan zdrowia uzasadnione było skorzystanie z leczenia prywatnego.
W każdym przypadku należy jednak ocenić konkretną sytuację, charakter leczenia oraz jego związek z wypadkiem.
Tak. Jest to jedno z roszczeń, o których osoby poszkodowane często nie wiedzą.
Jeżeli po wypadku poszkodowany wymagał pomocy innych osób przy wykonywaniu codziennych czynności, może powstać roszczenie związane z kosztami opieki. Dotyczy to również sytuacji, w której opiekę faktycznie sprawowali członkowie rodziny i nie otrzymywali za to wynagrodzenia.
Znaczenie ma bowiem nie tylko to, czy poszkodowany rzeczywiście zapłacił profesjonalnemu opiekunowi. Istotne jest przede wszystkim ustalenie, czy wskutek obrażeń potrzebował pomocy osób trzecich i w jakim zakresie.
Dlatego warto dokumentować okres, w którym poszkodowany wymagał pomocy, zakres wykonywanych czynności oraz czas poświęcany przez osoby sprawujące opiekę.
Tak. Jeżeli w związku z wypadkiem konieczne były dojazdy do lekarzy, szpitali, placówek rehabilitacyjnych czy innych miejsc związanych z leczeniem, w określonych okolicznościach ich koszt może stanowić element dochodzonego odszkodowania.
Dotyczy to zarówno kosztów transportu publicznego, jak i – przy spełnieniu odpowiednich przesłanek – kosztów przejazdów samochodem.
Warto zachowywać dokumentację potwierdzającą odbywanie wizyt i rehabilitacji oraz, w miarę możliwości, dokumentować związane z tym przejazdy. Im lepiej udokumentowane są poszczególne wydatki, tym łatwiej wykazać ich związek z wypadkiem.
W przypadku poważniejszych obrażeń roszczenia poszkodowanego mogą mieć charakter długoterminowy. W określonych sytuacjach prawo przewiduje możliwość dochodzenia renty.
Renta może być zasadna między innymi wtedy, gdy w wyniku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia zwiększyły się potrzeby poszkodowanego, zmniejszyły się jego widoki powodzenia na przyszłość albo utracił on całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej.
Może to mieć szczególne znaczenie w przypadku osób, które wskutek wypadku nie mogą już wykonywać dotychczasowego zawodu, musiały ograniczyć aktywność zawodową albo utraciły możliwość osiągania dochodów na wcześniejszym poziomie.
Renta nie musi być przy tym związana wyłącznie z całkowitą niezdolnością do pracy. Istotne może być również częściowe ograniczenie możliwości zarobkowania.
Tak, jeżeli skutki wypadku uniemożliwiają poszkodowanemu dalsze wykonywanie dotychczasowej pracy, a przekwalifikowanie jest uzasadnione jego sytuacją.
Wypadek może bowiem spowodować nie tylko czasową przerwę w pracy, ale również trwałą zmianę sytuacji zawodowej. Przykładowo osoba wykonująca pracę wymagającą dużej sprawności fizycznej może po poważnym urazie nie być już zdolna do wykonywania dotychczasowych obowiązków.
W takim przypadku konieczne może być zdobycie nowych kwalifikacji lub przygotowanie się do wykonywania innego zawodu. W zależności od okoliczności koszty związane z takim procesem mogą być elementem roszczeń odszkodowawczych.
W szczególnie poważnych przypadkach członkowie rodziny poszkodowanego też mogą otrzymać zadośćuczynienie
Jeżeli następstwem wypadku jest bardzo poważne i trwałe naruszenie stanu zdrowia poszkodowanego, które prowadzi do istotnego zerwania lub trwałego ograniczenia szczególnej więzi rodzinnej, osoby najbliższe mogą w określonych sytuacjach dochodzić własnych roszczeń o zadośćuczynienie.
Nie jest to jednak świadczenie automatyczne. Konieczne jest wykazanie odpowiednich przesłanek, w szczególności charakteru i trwałości naruszenia więzi rodzinnej oraz jego rzeczywistego wpływu na życie osoby najbliższej.
Każda tego rodzaju sprawa wymaga więc indywidualnej analizy. Sam fakt, że poszkodowany odniósł poważne obrażenia, nie oznacza jeszcze automatycznie, że każdemu członkowi rodziny będzie przysługiwało zadośćuczynienie.
Tak. W praktyce ubezpieczyciele często kwestionują wysokość albo zasadność poszczególnych roszczeń.
Może dojść do całkowitej odmowy wypłaty świadczenia, przyjęcia przez ubezpieczyciela częściowej odpowiedzialności albo wypłaty kwoty, która w ocenie poszkodowanego nie odpowiada rozmiarowi poniesionej szkody.
Szczególnie częstym problemem jest zaniżenie wysokości zadośćuczynienia lub kwestionowanie zasadności określonych kosztów leczenia i rehabilitacji.
Otrzymanie decyzji ubezpieczyciela nie oznacza jednak, że przedstawione w niej stanowisko jest ostateczne. Jeżeli poszkodowany uważa, że wypłacone świadczenie jest zbyt niskie albo odmowa jest nieuzasadniona, możliwe jest dochodzenie dalszych roszczeń.
Skuteczne dochodzenie roszczeń wymaga odpowiedniego wykazania zarówno samego wypadku, jak i jego następstw.
Szczególnie ważna jest dokumentacja medyczna. Należy gromadzić karty informacyjne leczenia szpitalnego, wyniki badań, dokumentację rehabilitacji, zalecenia lekarskie, recepty, faktury i rachunki związane z leczeniem.
Warto również zachować dokumenty dotyczące niezdolności do pracy, utraconych dochodów, ponoszonych kosztów opieki oraz innych wydatków związanych z wypadkiem.
W przypadku poważnych obrażeń znaczenie mogą mieć również opinie biegłych, które pozwalają określić następstwa zdrowotne wypadku, rokowania oraz wpływ urazu na możliwość wykonywania pracy i codzienne funkcjonowanie.
Nie zawsze.
Pierwsza propozycja przedstawiona przez ubezpieczyciela nie musi odpowiadać pełnej wysokości świadczeń, których poszkodowany może dochodzić na podstawie przepisów prawa.
Szczególną ostrożność należy zachować przed podpisaniem ugody. W zależności od jej treści może ona prowadzić do definitywnego zakończenia sporu i zamknięcia możliwości dochodzenia kolejnych roszczeń.
Przed zaakceptowaniem propozycji warto zatem ustalić pełny zakres poniesionej szkody oraz wszystkie potencjalne roszczenia. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w których skutki wypadku mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie.
Zakres roszczeń zależy przede wszystkim od charakteru i rozmiaru szkody. W przypadku szkody na osobie może obejmować między innymi zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, koszty opieki, koszty dojazdów, odpowiednią rentę, a w określonych przypadkach również koszty przekwalifikowania zawodowego.
Niezależnie od tego poszkodowany może dochodzić odszkodowania za szkodę majątkową, w tym za uszkodzony pojazd i inne zniszczone mienie.
W najpoważniejszych przypadkach również osoby najbliższe mogą mieć własne roszczenia związane z konsekwencjami wypadku.
Dlatego po wypadku samochodowym nie warto ograniczać się wyłącznie do pytania: „Ile ubezpieczyciel zapłaci za samochód?”. Znacznie ważniejsze może być ustalenie, jakie konsekwencje wypadek wywołał w życiu poszkodowanego i jakie świadczenia przewidują w związku z tym przepisy prawa.
Jeżeli ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia, zaproponował kwotę, która w Twojej ocenie jest zaniżona, albo masz wątpliwości, jakie roszczenia możesz zgłosić po wypadku, warto skonsultować sprawę z profesjonalnym pełnomocnikiem.
Pomagam osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych w dochodzeniu odszkodowań, zadośćuczynień i innych należnych świadczeń, a także w sporach z ubezpieczycielami.
Jeżeli chcesz ustalić, jakie roszczenia mogą przysługiwać Ci w konkretnej sytuacji, zapraszam do kontaktu.
Powyższy artykuł został przygotowany z pomocą systemów sztucznej inteligencji. Jego treść została poddana weryfikacji i kontroli redakcyjnej przez radcę prawnego. Za publikację treści odpowiedzialność redakcyjną ponosi Wojciech Skrobański.
(art. 50 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z dnia 13 czerwca 2024 r. – AI Act)
e-mail:
wojtek@radca-skrobanski.pl
ul. Kaliska 45
63-400 Ostrów Wielkopolski